Kolejne spotkanie z młodzieżą w ramach cyklu „Pół godziny filatelistyki w szkole”

         W dniu 24 lutego 2014 roku  w  Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Ignacego Paderewskiego  w Krakowie odbyło się kolejne  spotkanie  uczniów klasy V b  z prowadzącym zajęcia p. Jerzym Dudą . W pierwszej części  spotkania uczniowie, którzy  i wzięli  udział w ogłoszonej, w czasie poprzedniego spotkania, zabawie zaprezentowali  wyniki  swojej pracy  polegającej na  wykorzystania znaczków i kartek pocztowych  do zilustrowania  wybranej przez siebie lekcji. Do tego celu  służył zbiór znaczków i kartek pocztowych, który został przekazany  bezpłatnie  dla uczniów, pozostał w klasie pod okiem dyżurnych i mógł być  wykorzystany przez każdego ucznia do przygotowania ilustracji  na wybrany przez siebie temat. Temat jednak musiał wiązać się z tematem wybranej lekcji.  W zabawie wzięło udział  sześcioro uczniów (fot. 1)

               

       Na grupowej fotografii od lewej: Zuzia Sobczak, Adelajda Adamczyk, Matylda Piotrowicz, Leon Lauterbach, Hania Edelmuller i Julcia Krane. Wybrany temat został udokumentowany znaczkiem lub znaczkami  wklejonymi do zeszytu.  Większość biorących udział w naszej zabawie wybrała temat ochronę środowiska naturalnego i znaczki z tego tematu miały największe wzięcie. Drugim tematem, który został wybrany przez trójkę  uczniów,   były  fauna, a szczególnie zwierzęta w Polsce. Tylko jeden uczeń  upatrzył sobie temat architekturę Renesansu. Ten etap zabawy zakończył się wręczeniem przez prowadzącego nagród w postaci  lizaków; dużych dla  tych, którzy wzięli udział w zabawie, a małych dla  pozostałych uczniów dla  zachęty na przyszłość.  Jak można było się spodziewać, nagrody przypadły do gustu  wszystkim uczniom.
       Kolejnym punktem lekcji była  opowieść o znaczkach na których  są pokazane widoki miast,  charakterystyczne budowle i szczególne miejsca, a nawet  symbole  miast.   Poczta Polska  wydała  wiele  znaczków z tematami „miejskimi”  które zaprezentował prowadzący, rozdając   kartki z  kserograficznymi odbitkami znaczków  z serii „Historyczne miasta polskie” z lat 1960 – 1961. Wspomniał również o nowej serii  znaczków  wydawanych przez Pocztę Polską przedstawiających   widoki różnych  elementów  miast,  rozpoczętej w 2002 roku. Zapowiedziana została  także kolejna zabawa  polegająca na  wykorzystaniu znaczków do  zilustrowania odpowiedzi na pytania „ W których  polskich  miastach  byłam (byłem), a  do których  chciałabym (chciałbym) pojechać”. Do wykorzystania są znaczki i kartki pocztowe  znajdujące się w klasie  z uzupełnieniem zbioru przez prowadzącego o kolejne znaczki. Na zakończenie lekcji  przeprowadzony został krótki test  z zakresu geografii Polski. Uczniowie  poszukiwali na mapie Polski  różnych miast, także tych , które zostały zaprezentowane na znaczkach.  Były to zajęcia typowo „ruchowe”, zdominowane przez  uczniów, którzy  wykazali się dużą znajomością geografii Polski.  Nieco mniejsze zainteresowanie wykazywały w tym zakresie uczennice,  które skupiały się na  oglądaniu i komentowaniu  widoków miast  na otrzymanych odbitkach ksero. Lekcja wzbudziła spore zainteresowanie dzieci, z których wiele  zobowiązało się wziąć udział w kolejnej zabawie.

Lidia Florek
Wychowawczyni klasy V b

Sprawozdanie z corocznego spotkania Członków Klubu.

Zebranie Członków Ogólnopolskiego Klubu Filatelistów „Cracoviana”.

            W dniu 29 stycznia 2014 roku, w Klubie 2 Korpusu Zmechanizowanego, przy ul. Zyblikiewicza 1, miało miejsce doroczne spotkanie Członków Klubu w czasie którego Prezes Klubu złożył sprawozdanie z działalności za rok 2013, zapoznano Członków Klubu z aktualnymi problemami filatelistów w Okręgu Małopolskim oraz przedstawiony został plan pracy na rok 2014. Ważną częścią spotkania było wręczenie nagród dla zdobywcy pierwszej nagrody w klubowym konkursie, wręczenie nagród i upominków dla osób biorących udział w konkursach ogłaszanych w trakcie zebrania oraz wyróżnień za działalność na rzecz Klubu.

            Na początku zebrania uczczono minutą ciszy zmarłego w 2013 roku naszego aktywnego Członka Klubu, Kol. Andrzeja Janika.

            Wybrano prowadzącego zebranie, którym został wiceprezes i zarazem sekretarz Klubu Kol. Augustyn Katański, którego przywitano oklaskami.

            Następnie prezes Klubu złożył gratulacje wszystkim Członkom Klubu uhonorowanym wysokimi odznaczeniami PZF-u. Odznaki „Za zasługi dla polskiej filatelistyki” otrzymali: prof. dr hab. inż. Stanisław Mitkowski, odznakę złotą; dr inż. Jerzy Duda, srebrną; Ryszard Matuła, odznakę brązową. Wśród wyróżnionych złotymi odznakami honorowymi PZF –u znaleźli się Kol. kol. Władysław Andreasik i Marian Uchacz. Honorowe odznaczenia wręczone były podczas Noworocznego spotkania filatelistów małopolskich 11 stycznia 2014 roku.

 Wyrazy szczególnego uznania za godne reprezentowanie Klubu na międzynarodowych i krajowych wystawach, wraz z gratulacjami za osiągnięte wyniki w postaci medali złotych i pozłacanych złożone zostały: Prezesowi Honorowemu; Kol. Januszowi Adamczykowi, wiceprezesowi Klubu; Kol .prof. dr hab Jerzemu Bartke, Kol. Januszowi Manterysowi i Marianowi Kazieczce. Gratulacje i wyrazy pełnego uznania kierowane zostały do uhonorowanego brązowymi medalami najstarszego stażem członka Klubu Kol. Jerzego Bąkowskiego.

  Prezes podziękował za pracę na rzecz Klubu kolegom Augustynowi Katańskiemu, wiceprezesowi Klubu, Henrykowi Filipowskiemu członkowi zarządu Klubu oraz Markowi Połacie, administratorowi strony internetowej Klubu. Zaangażowanie wymienionych Kolegów w pracy na rzecz Klubu, zaangażowanie w najlepszym tego słowa znaczeniu, w efekcie zagwarantowało Klubowi w 2013 roku:

a/ funkcjonowanie bez zakłóceń naszych cotygodniowych spotkań klubowych i wymiennych w tradycyjnym miejscu pomimo głębokich zmian administracyjno – własnościowych budynku oraz finansową pomoc w wydawaniu przez Okręg Małopolski czasopisma „Filatelista Małopolski”

b/ istotną zmianę w dotychczasowym funkcjonowaniu Klubu prowadząca z jednej strony do uporządkowania organizacyjnego, a z drugiej do tworzenia większego niż dotychczas poczucia przynależności do Klubu - ze zwróceniem uwagi na obowiązki wynikające z tego faktu- jak również na rozwijaniu rzeczywistej formuły życia klubowego,

          c/ - przygotowanie i wdrożenie szeregu ważnych inicjatyw wynikających z naszych przyjętych przez Klub

         d/ zwiększenie roli internetowego przekazu informacji o aktualnych działaniach członków Klubu, poszerzaniu wiedzy na temat podejmowanych inicjatyw poprzez udostępnianie zarówno środowisku jak i społeczeństwu treści artykułów publikowanych przez członków Klubu oraz utworzenie dodatkowego i dostosowanego do współczesnych warunków kanału kontaktu Internautów z Klubem.

Wymienionym Kolegom należą się wyrazy najwyższego uznania , wobec tego, że w zamian swojej pracy i poświęconego czasu na wypełnianie podjętych zadań mogą otrzymać jedynie oklaski od zebranych na corocznym spotkaniu klubowym. (rzeczywiście były rzęsiste oklaski)

            Klub i jego członkowie podejmowali w 2013 roku działania we wcześniej ustalonych kierunkach to znaczy:

a/ „Kraków – filatelistów obowiązek”,

b/ „Pół godziny dla filatelistyki w szkole”,

c/ uczestniczenia w ważnych wydarzeniach i jubileuszach związanych z Krakowem,

d/ kontynuowania konkursów dotyczących Krakowa.

e/ upowszechnianie wiadomości o działaniach Klubu na własnej stronie internetowej.

Wszystkie wymienione zdania realizowane były w 2013 roku dzięki współpracy w wieloma Kolegami, którym prezes serdecznie podziękował za pomoc i wsparcie.

Oczekiwanym przez zebranych punktem zebrania było ogłoszenie zwycięscy klubowego konkursu pt. Tadeusz Kościuszko i jego związki z Krakowem. W roku 2013 bezkonkurencyjny okazał się kol. Marek Połata, który otrzymał dyplom i główną nagrodę w postaci 1000 złotych.

Tradycją naszych zebrań są juz konkursy przygotowane przez prowadzącego zebranie. Było tych konkursów kilka, a zwyciężcy - wśród których znaleźli się p. Bożena Janik, żona zmarłego Członka Klubu uczestnicząca w zebraniu na zaproszenie Zarządu Klubu (wygrała słynną już :”armatę prezesa”), Marcin Jackowski i Marek Połata - otrzymali podarunki.

Klub uhonorował również Członków, którzy wyróżnili się szczególną pracą i postawą zarówno dla filatelistyki jaki Klubu. Puchary „Lajkonika” otrzymali: prof. dr hab. inż. Kazimierz Sztaba, Marian Kazieczko i Stanisław Wryk. Nagrodę specjalną otrzymał Wiktor Maziarz.

Na zakończenie zebrania odbyła się podniosła uroczystość wręczenia albumu z numerem 003 zawierającego reprodukcje kartek pocztowych z 1939 roku w ozdobnym etui kol. Mieczysławowi Herodowi. Ze względu jednak na nieobecność uhonorowanego, z powodu problemów zdrowotnych, dokonano tylko symbolicznego przekazania upominku przy aplauzie zebranych na stojąco.

Kolejną część zebrania stanowiło towarzyskie spotkanie z poczęstunkiem, w trakcie którego wymieniano poglądy, prowadzono ożywione rozmowy na tematy filatelistyczne i osobiste.

Zarząd Klubu dziękuje obecnym na zebraniu Członkom za udział w spotkaniu, podtrzymywanie kontaktów osobistych i klubowych, a kol. Jerzemu Gurbale za wykonanie dokumentacji fotograficznej wykorzystanej na naszej stronie internetowej. 

Prezentujemy również  "Sprawozdanie z działalności OKF "Cracoviana" za 2013 rok"



Plik źródłowy w formacie pdf: http://cracoviana.org/images/stories/articles/sprawozdanie_2013.pdf

Administrator

Rok uroczystych obchodów 100. Rocznicy Wymarszu ku Wolności

Rok uroczystych obchodów 100. Rocznicy Wymarszu ku Wolności przez OKF "CRACOVIANA"
- prezentacja materiałów przygotowanych przez Klub.

Album z numerem 0001 otrzyma Prezydent Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski,
natomiast album z numerem 0002 został wręczony Prezesowi Okręgu Małopolskiego PZF
prof. Stanisławowi  Mitkowskiemu.

Administrator

Spotkania wymienne i konsultacyjne

csp

Administrator

„Pół godziny filatelistyki w szkole” - Lekcja 6

 Zapis lekcji prowadzonej w Państwowej Szkole Muzycznej  im. Ignacego Paderewskiego w Krakowie w  klasie Vb  (lekcje pod  tytułem „Pół godziny filatelistyki w szkole”  prowadzone od roku 2011) przez Jerzego Dudę.

 

Lekcja 6.
"Do czego służyły, służą i mogą służyć znaczki pocztowe"

 

       Zapewne pamiętacie o tym, że znaczek pocztowy posłużył do ujednolicenia i zreformowania pobierania opłat  za usługę pocztową  czyli przyjęcia listu przez  przedstawiciela poczty od wysyłającego, jego transport oraz  dostarczenie do adresata. Wymyślona przez Rowlanda Hilla  reforma poczty w Wielkiej Brytanii polegała między innymi na  wprowadzeniu „małego skrawka papieru, wystarczająco dużego, by na nim położyć  stempel pocztowy i pokrytego z jednej strony klejem umożliwiającym po zwilżeniu przylepienie do listu”. Ten skrawek papieru określony został  mianem „Post Office  Label” - czyli nalepki  pocztowej. Działo się to wszystko w Wielkiej Brytanii w  1840 roku i do dzisiaj ten sposób opłacenia usługi pocztowej jest podstawowym sposobem chociaż  od ponad 70 lat zarówno formy jak i  metody tej opłaty  są modyfikowane i wprowadzane do powszechnego użytku.( frankatury mechaniczne, pieczątki o zwolnieniu z opłat, pieczątki potwierdzające opłaty itp).

Jedną z trudności  do pokonania był  wybór kształtu i wielkości tego „skrawka papieru” , większą trudnością było  zdecydowanie co na tym znaczku ma się pojawić w formie rysunku, a największe trudności  sprawiało opracowanie receptury kleju i  sposób pokrywania nim „skrawka papieru” oraz  zabezpieczenie go  przed fałszerstwem czyli podrabianiem  oczywiście na szkodę poczty. W krótkim czasie  zdecydowano, że skrawek papieru będzie prostokątny ( chociaż na konkurs przysłano różne propozycje w tym także znaczka w kształcie koła), że będzie miał wymiary ok. 1,5 x 2,0 cm, a na rysunku będzie pokazany wizerunek  młodej królowej Wiktorii który został skopiowany przez  grafika Henry`ego Corboulda  z medalu wybitego w 1837 roku dla upamiętnienia  pierwszej wizyty królowej  w miejskiej sali  reprezentacyjnej  londyńskiego City.  Najtrudniejszą sprawa było zabezpieczenie tego „skrawka papieru” przed fałszerstwem bowiem pamiętajcie, że  trzeba je było wydrukować w drukarni, która drukowała banknoty, na specjalnym papierze, a do tego trzeba było wiedzieć ile jest tych skrawków wydrukowanych aby później rozdzielić na poszczególnych poczmistrzów, a ci mieli się rozliczyć  pieniężnie  z ilości otrzymanych  egzemplarzy. Czyli ten skrawek papieru był traktowany na równi z papierem wartościowym.

Poradzono sobie ze wszystkimi problemami w początkowym okresie korzystania z  wprowadzonego od 1 maja 1840 roku znaczka pocztowego po który, już w pierwszych dniach ustawiały się kolejki na poczcie. I wyobraźcie to sobie ludzie zaczęli kupować  znaczki pocztowe nie tylko z przeznaczeniem na opłaty wysyłanych listów ale i aby….używać ich do innych celów  także po to aby je…. kolekcjonować.  Ci ostatni byli traktowani jako nieszkodliwi dziwacy. Dziwacy  zainteresowani  kolekcjonowaniem tych „skrawków papieru” pojawili się już w roku wydania pierwszego  znaczka. Jeszcze ciekawsze było to, że  zainteresowanie wzbudziły znaczki  stemplowane czyli takie które przeszły drogę pocztową (zostały wysłane i dostarczonego adresata) i zostały usunięte z korespondencji.

W 1841 roku ukazało się ogłoszenie  w gazecie „Times” pewnej  damy, która  zwracała się uprzejmie do  wszystkich łaskawych o przesłanie jej  znaczków  ponieważ pragnie wytapetować swój buduar stemplowanymi znaczkami .  Pomysł. na wykonanie tapety  zapewne przyświecał również  artystom bo i w XX wieku  został podchwycony  i zrealizowany. Znane jest również  ogłoszenie z tego samego roku innej panienki , która  zwracała się z prośbą o przesyłanie jej wszelkiej liczby ostemplowanych znaczków  dla spełnienia jej małżeńskiego szczęścia.  Jak wynikało z ogłoszenia  miała otrzymać posag w wysokości 3000 funtów szterlingów pod warunkiem, że uzbiera odpowiadająca tej kwocie ilość „Czarnego Penny” czyli pierwszego znaczka. Jak obliczono panienka musiała by zebrać aż 720 000 sztuk tego znaczka co oczywiście było liczbą fantastycznie dużą. Była to więc raczej  ekscentryczny pomyła matrymonialny lub dowcip.

Pomimo krytycznych ocen także dowcipnych  wierszyków, w których wyszydzano  i ośmieszano ludzi ogarniętych „ zaraźliwym szaleństwem, biegających z obłędem w oczach, za każdym oplutym i brudnym znaczkiem pocztowym” kolekcjonowanie znaczków stawało się  coraz bardziej  znaczącym hobby na świecie. Powstawały pierwsze kluby  zbieraczy znaczków ( w latach 50. XIX wieku w Wielkiej Brytanii i Belgii), gromadzono informacje na temat wydanych znaczków i opracowywano katalogi ( pierwszy  wydany w Strasburgu w 1861 roku zawierający  informacje o 973 znaczkach), powstawał handel znaczkami którym parali się księgarze angielscy i francuscy,. organizowano pierwsze stowarzyszenia  ( jedno z pierwszych powstało w 1865 roku w Paryżu), zaczęto wydawać specjalistyczne  czasopisma ( jedno z pierwszych we Francji w 1864 roku)  a nawet organizowano  pierwsze wystawy   ( jedna z pierwszych wystaw  zorganizowana w Dreźnie w 1870 roku). Lata sześćdziesiąte  XIX wieku  były okresem niezwykłego rozwoju  filatelistyki, od nazwy wymyślonej przez  Georges`a Herpin  i utworzonej od dwóch wyrazów phileo – lubię i ateleia – zwolnienie z opłat.  Powstał wielki przemysł  mający na celu udoskonalenie sposobów i metod kolekcjonowania,  stworzenie nowych środków  i  przedmiotów ułatwiających  przechowywanie znaczków itp. itd.  Rosła w szybkim tempie liczba  opracowań, wydań książek tworząc  wielka filatelistyczna bibliotekę, która już w 1900 roku liczyła ponad 17 000 tytułów.  Rozwój filatelistyki objął  cały świat i trudno było znaleźć  kraj w którym  nie było zapalonych filatelistów, zbieraczy, kolekcjonerów.

Znaczek pocztowy zaczął inspirować  artystów, muzyków, malarzy. W 1895 roku wystawiono w Teatrze Królewskim w Manchesterze  pantomimę filatelistyczną.  Jak relacjonowano – „Baletnicy i baletniczki przedstawiają wszystkie marki, koperty i karty korespondencyjne dotąd  w Anglii wydane i występują począwszy od 1 marki do 1 penny” . Trzeba pamiętać o tym, że termin „filatelistyka” był używany w Polsce zamiennie z „filatelia”, a także  z wyrazem „markofilia”. Znaczek pocztowy to inaczej „marka” stąd również  człowiek zbierający  marki nazywany był  markofilem ( lubiący  marki). Zresztą zwrot ten był również używany we Francji w końcu XIX  ( marcophil).  Temat – znaczek pocztowy – pojawiał się również w  literaturze, (Charles Dickens. Karel Capek) a nawet w powieściach kryminalnych np. w Opowiadaniach Filatelistycznych  Franciszka Langera.

Prawdziwa furorę zrobił jednak pomysł wydawania  okolicznościowych znaczków pocztowych. Zamiast  dotychczas  mało przyciągających oko  wizerunków królów, królowych, cyfr czy mało skomplikowanych grafik, pojawiły się na znaczkach  nie tylko napisy związane z jakimiś uroczystościami, jubileuszami czy  świętami ale  pojawiły się ciekawe rysunki, reprodukcje  i obrazki. Powszechnie uważa się, że pierwszy taki znaczek okolicznościowy został wydany przez pocztę Peru w 1871 roku. Wydany został  z okazji otwarcia linii kolejowej z Limy do Callao i  Chorrillos. Na znaczku  widnieje rysunek lokomotywy, herby trzech miast  i nominał.  Znaczki okolicznościowe  wzbudziły tak wielkie protesty, że nawet powstawały  stowarzyszenia  stawiające sobie za cel  zwalczanie zarówno znaczków jak i  występowanie przeciwko tendencjom rozwoju tego typu wydań.  Filateliści przyzwyczajeni  do zajmowania się  sprawami  rodzaju druku, gatunkiem papieru, rysunkiem, napisami, nominalna wartością, barwą , ząbkowaniem, klejem, znakami wodnymi, którymi to cechami  charakteryzowały się znaczki i  których badania  prowadziły do m. innymi zwalczania coraz powszechniejszych oszustw filatelistycznych,  do odróżniania  znaczków właściwych od  fałszerstw  nie dopuszczali  myśli, że innych „filatelistów” mogą zajmować  tematy pokazane na znaczkach. Dlatego filatelistyka tematyczna, jako część filatelistyki znalazła uznanie dopiero  po II wojnie światowej. Mamy  więc teraz ogólny podział filatelistyki na filatelistykę tradycyjną i filatelistykę tematyczną.

Wspomniałem o tym dlatego, że  filatelistyka tematyczna wprowadziła nowe możliwości wykorzystania znaczków pocztowych i wielce rozbudowała zakres zastosowań znaczków wprowadzając je nawet do szkół  jako  pomoc  dydaktyczną. Zanim to nastąpiło  wymyślano nowe, niekiedy ekscentryczne,  zastosowanie  znaczków. Pierwszym przykładem jest  wykorzystanie znaczków do wykonania …ubioru dla  pana i pani. Wyobraźcie sobie jakim zainteresowaniem musiał cieszyć się uczestnik balu na Bermudach, który wszedł na sale balową w ubraniu jak na fotografii.  Jego strój, łącznie z cylindrem,  składał się z 30 000 różnych znaczków. Fotografia   tego pana  pojawiła się w wielu czasopismach, a nawet była prezentowana na światowej wystawie fotograficznej.

Czy wiecie, że znaczki pocztowe mogły być  monetami, którymi można było płacić np. w tramwajach?. Były to znaczki  drukowane na grubym kartonie i służyły jako pieniądze w dramatycznej sytuacji braku bilonu  w Rosji w latach 1915 -  1916. Pomysł wykorzystany był i później to znaczy w latach sześćdziesiątych na wyspie Tonga, której poczta wprowadziła również znaczki – monety.  Z wielu powodów nie przyjęły się i służą tylko jako ozdobniki w klaserach.

Wierzcie lub nie wierzcie, ale  znaczki  służyły do celów misyjnych i do „wykupu  małego Murzynka – niewolnika” W końcu XIX wieku znaleźli się spryciarze, ale także poważniejsze firmy także kościelne, które zwracały się o przesyłanie zużytych  znaczków pocztowych. Zgromadzone, a później oferowane do sprzedaży znaczki  stanowiły w najlepszym wypadku  źródło funduszy na cele misyjne, także na budowę kaplic, kościołów w krajach afrykańskich  czy nawet zatrudnianie  młodych Murzynów przy budowie wiosek.

Jak widzicie  znaczki pocztowe służyły do różnych celów mniej lub bardziej  związanych z kolekcjonerstwem ale z czasem zaczęły również służyć celom edukacyjnym. Wielu z moich Kolegów uczyło się geografii na znaczkach. Zresztą w Stanach Zjednoczonym był nawet taki obowiązek który wymagał od nauczyciela wykorzystywania znaczków pocztowych bo zapewne domyślacie się, że na znaczkach mogą być pokazane mapy i ich fragmenty, plany miast,  dzielnic miast  lub inne jeszcze  plany. Pokazana jest lokalizacja wysp, widoki miast, jeziora, góry i inne interesujące miejsca na ziemi. Dzisiaj można już na znaczkach  zobaczyć wszelkie gatunki ptaków z ich charakterystycznymi  elementami i miejscami ich pobytu, podobnie  wszelkie gatunki zwierząt i nawet zapoznać się z ich życiem. Można się uczyć historii danego kraju, szczególnie własnego kraju. Na znaczkach jest cały poczet królów i książąt polskich. Są wizerunki  władców, mężów stanu, wielkich ludzi, noblistów, artystów, pisarzy, muzyków, przemysłowców itp. Poczta Francji wydawała rok rocznie kilka serii o historii kraju, a potem nawet opracowano specjalny album, który posłużył do ułożenia kolekcji prezentującej historie Francji. Dzisiaj poczta Francji również rozpoczęła cykl wydań znaczków o historii kraju.

 Biologia, chemia, fizyka, a nawet matematyka (  jak w artykułach  znanego filatelisty i nauczyciela matematyki Jana  Swadźby  i w najnowszej książce pt. Królowa bez Nobla  dwóch pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego pp.Krzysztof Ciesielski, Zdzisław Pogoda  są  lustrowane  znaczkami  pocztowymi o  odpowiedniej i właściwej tematyce) . Wystarczy z uwagą przyjrzeć się znaczkowi, wykorzystać katalog znaczków aby  dowiedzieć się wielu szczegółów. Poczta Polska   dbała jak inne poczty o informację na temat wydawanych znaczków i  ich treści. Teraz te informacje zawarte są we wspaniałych  folderach  i zestawach przeznaczonych  dla  wybranych kolekcjonerów. Znaczki pocztowe to już są dzisiaj małe „dziełka  sztuki edytorskiej „, które potrafią zachęcić nie jednego do zainteresowania się znaczkami.

Niezwykłym dziełem, które Wam pokażę jest opracowanie  jednego z filatelistów, który przygotował opracowanie naukowe na temat jednego okresu z archeologii, które ilustrował znaczkami wydanymi przez poczty krajów prawie całego świta. Nie dosyć, że zebrał te znaczki, ułożył je odpowiednio do przyjętego tematu pracy to jeszcze przygotował  katalog tych znaczków ze szczegółowymi opisami znaczków oraz przedstawianych tematów (Jacek Wierzbicki , Epoka kamienna w Europie znakami pocztowymi pisana)

Można  przygotować piękny zbiór znaczków ilustrujących dzieje naszej literatury, dzieje nauki nie mówiąc już o dziejach książki czy  biblioteki. Również religia jest bardzo szeroko prezentowana na znaczkach pocztowych, a  Karol Wojtyła, papież Jan Paweł II czy błogosławiony Jan Paweł II jest  wiodącym tematem zbiorów  tysięcy ludzi na całym świecie.

Zapytacie pewnie  czego oczekuje od  wybranych asystentów:

Aby odpowiedzieć na to pytanie zdradzę Wam  pomysł, który przyszedł mi do głowy – pewnego pochmurnego dnia. A ponieważ był pochmurny  to również miałem  niezbyt wesołe myśli. Do tych ponurych myśli dołączyły  echa  wcześniej zasłyszanych rozmów, a właściwie narzekań , utyskiwań  i tym podobnych  mamrotań,  że   kolekcjonerstwo zwane dzisiaj filatelistyką  upada, że brakuje  zainteresowania znaczkami pocztowymi  nawet wśród dorosłych, a  zniknęło zainteresowanie  tym przedmiotem wśród młodzieży i że właściwie jest to okres, który można byłoby nazwać  „fin de siecle”  filatelistyki.

 Ponieważ nie lubię poddawać się  obiegowym opiniom, nie lubię bezkrytycznie przyjmować rad,  a „jedynie słuszne” rozwiązania poddaje (a przynajmniej próbuje poddawać) krytycznej ocenie to i w  przypadku  tych utyskiwań  mój organizm, a przynajmniej jego górna część,   musi „stanąć okoniem”. Dlaczego jest tak źle, dlaczego musi być tak źle, skoro  wielu ludzi owładniętych jest pasją kolekcjonerską i z zachwytem  oddają się nie tylko kolekcjonowaniu znaczków, a także  opracowywaniem  swojej kolekcji, przygotowywaniu  kolekcji do publicznej prezentacji, a nawet badaniom  wręcz naukowym znaczków  pocztowych? Dlaczego  w naszym obrazkowym świecie reprezentowanym przez telewizję, komputery, tablety, telefony komórkowe,  afisze, banery, reklamy na ulicach, ilustracje książkowe taki  obrazek  jak  znaczek pocztowy został na uboczu i nie znajduje właściwego miejsca w polu zainteresowań młodych ludzi?  Jeśli wstąpicie chociaż na chwilę do budynku Poczty Polskiej SA w Krakowie przy ul. Westerplatte 1  zobaczycie nowy sklepik filatelistyczny w którym  możecie sobie pooglądać najnowsze i nieco starsze wydania znaczków.

Wiele znaczków, to małe dziełka sztuki,  są małe a więc i spotkanie z nimi jest  intymne,  tematyka znaczków jest bardzo bogata, intrygująca i pełna ciekawostek, parafrazując – wszystko istnieje po to aby znaleźć się na znaczku pocztowym – a do tego można je kolekcjonować, układać, twórczo zajmować sobie czas w kontakcie z nimi, a do tego mogą służyć  do pogłębiania wiedzy, a nawet do zabawy.  

Przyszedł mi do głowy pomysł  wspólnej  zabawy ze znaczkami wykorzystującej Waszą inteligencję chęć do zabawy ale i  potrzebę  zdobywania wiedzy  ukierunkowanej zdolnościami, predyspozycjami i  najzwyklejsza chęcią  każdego z Was do odkrywania czegoś. Oczywiście nie chciałbym obciążać  Was  dodatkowymi obowiązkami, macie ich chyba dosyć, ale  zachęcić Was do  obcowania ze znaczkami pocztowymi. Może  ktoś z Was  odkryje w sobie żyłkę  kolekcjonera  i będzie miał  ochotę  zapoznać  się z tajnikami kolekcjonerstwa  wybierając  np. z filatelistykę?

Proponuję  następującą zabawę:

Oddaje Wam do dyspozycji  klasowej stertę znaczków pocztowych w części stemplowanych, a w części czystych  (niestemplowanych).  Część znaczków, nieco starszych,  to znaczy z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych  XX wieku  znajdują się  w dwóch klaserach.  Inne znaczki pocztowe zamknięte są w przeźroczystym pudełku, tak abyście mogli zobaczyć jakie są na nich rysunki i tematy. Najnowsze znaczki z lat 2011 i 2012  są w kolejnym klaserze nieco mniejszym i nowszym niż  dwa wcześniej zaprezentowane. Do tego zostawiam do Waszej dyspozycji katalog znaczków polskich, pęsetkę i lupę – takie jak otrzymaliście w tamtym roku na własność.  

Znaczki najnowsze zostały przekazane w darze przez Pocztę Polską SA reprezentowana przez  p. Sabinę Głogowską kierowniczkę  Rejonowego Wydziału Filatelistyki i Handlu w Krakowie. Ale to nie koniec darów. Pani Sabina Głogowska przekazała również dla Was  kartki pocztowe wydane przez Pocztę Polską SA z lat 2011 – 2012.  Wszystkie znaczki i wszystkie kartki  ułożone są w komplety po 4 sztuki każdej pozycji ( chyba, że udało się  rozłożyć tych walorów  inaczej niż po dwa lub trzy sztuki np. bloczków) 

To co  Wam pokazuje  zostaje pod opieką moich asystentów  do Waszej dyspozycji i zostaje w klasie jako Wasza własność, którą  możecie dysponować dowolnie (za zgodą  moich asystentów), które powinniście szanować jako dobro klasowe i zadbać aby służyły celowi  jaki Wam stawiam.

Przekazujemy Wam to wszystko pod jednym warunkiem, że  będziecie brali udział w zabawie która będzie polegać na  wybieraniu, w dowolnym czasie,  przez Was znaczków  pocztowych, przy pomocy których chcecie lub możecie ilustrować jakąś  lekcję lub zdarzenie które z tą lekcją jest związane. Jeśli uda Wam się wybrać jakiś znaczek, znaczki czy kartki pocztowe to za zgodą Pani Nauczycielki i Wychowawczyni możecie wkleić sobie do zeszytu lub do osobnego notesu,  w którym napiszecie tytuł  lekcji, lub tytuł  wydarzenia, tematu, którą  chcieliście  zilustrować danym znaczkiem czy  kartką pocztową oraz datę tego wklejenia.

Zabawa, zabawą ale  ta Wasza praca  musi  zostać doceniona i nagrodzona. Wobec tego  proponuje Wam  zrobienie z tych prac małej wystawki na terenie szkoły, a dodatkowo dla  najlepszych prac i największej liczby  ilustrowanych lekcji, wydarzeń i spraw  przewidziane będą nagrody. Dlatego zachowajcie zeszyty w których wkleicie znaczki czy kartki, a także notesy, które będziecie używać do tego celu.

To wszystko. Jeśli będzie trzeba my z Panią Wychowawczynią p. Lidią Florek będziemy Wam o tym naszym konkursie przypominać. Pierwszy sprawdzian zrobimy tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, a potem… zobaczymy.

Jerzy Duda
Klub „Cracoviana”